UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

E tam, w 50tych latach syreny wyły o 14ej. Pamiętam, wataha zamechowców waliła pod budki z piwem. My łepcuny strzelaliśmy do nich z dużych proc śliwkami. To, były ćwiczenia. A ubaw, gdy dojrzały owoc rozpryskł się na łysej czaszce. cha, cha, cha.


Anuluj