UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Podam przykład z dnia wczorajszego. Jadę sobie i zatrzymuję się przed znakiem stop i skręcam w prawo, przepuszczam tych, którzy mają pierwszeństwo, jada sobie 2 młodzieńcy i czekam aż przejadą, a oni bez kierunku w lewo nagle skręcają w lewo. Szkoda, że tego nie przewidziałam bo bym już dawno mogła pojechać a nie stać jak. .. Chodzi o małą krzyżówkę w stronę Bażantarni na wysokości działek i torów tramwajowych w stronę Marymonckiej. Tak się jeździ w Elblągu i nie tylko. Odrazu z góry założenie przez niektórych, że jak kobieta za kierownicą to trzeba albo na nią trąbić, albo nievch sie domyśla gdzie ja jadę, w końcu to tylko baba. A podobno mamy równouprawnienie?
Warszawianka