UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

KANAŁ ELBLĄSKI jest rzeczywiście zaniedbany zarówno w sensie technicznym jak i promocyjnym. Parę dni temu "wywiało wodę" z Drużna i z rzeki Elbląg - statki musiały zawrócić, a przy przystani w Elblągu miały problem z zacumowaniem - za niski stan wody!!! Oferta usług Zakładu Komunikacji Miejskiej w Ostródzie jest tragiczna! Na statkach nie ma żadnej fachowej - tzw. płynnej" informacji, typu: Tu rzeczka Kumiela wpada do rz. Elbląg, a u rzeka Tyna wpada do rzeki Elbląg. Jakie rzeki wpadają do Drużna ? A nazwa rzeczki Klepiny (Klepy)?. Te poszerzone miejsca na kanale to tzw. "mijanki", a tu przy moście w Jelonkach znajduje się kanalik, którym transportowano buraki do tut. cukrowni. Nie przewiduje się zwiedzania maszynowni i pomnika G. J. Steenke w Buczyńcu. Słowa nie mówi się na temat dziejów Kanału, a jest tyle pięknych o nim informacji - Zajazd "Trzy Róże", Gospoda "Ostatni Grosz", Kanał "TY" (Ducki), gdzie trzeba mówić wszystkim per "ty" etc. Na statku bufet oferuje tandetnej jakości menu - ale za to b. drogie! W Buczyńcu ceny są jeszcze większe - a WC kosztuje tam TRZY ZŁOTE!! W zaistniałej sytuacji obsługa statków - marynarze robią co mogą: zabawiają pasażerów, robią im zdjęcia, objaśniają, ale tylko w chwilach wolnych i to nielegalnie - zabroniono im nawet sprzedawać kolorowego folderku nt. dziejów Kanału Elbląskiego, a są oni b. słabo opłacani i mają przecież pracę sezonową. Nagłośnienie na statkach jest, ale. .. nie działa! Wiele by tu mówić. .. ..

"statkiem po górach"

Anuluj