UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W Tolkmicku to co jest wykonywane, to raczej przystań dla statków, a nie marina. Budowana w sposób urzędniczy. Uniemożliwiając kursowanie Darii z tego portu do Krynicy. Było to jedyne naprawdę sensowne przedsięwzięcie na Zalewie w ostatnich latach. Oczywiście prywatne nie urzędnicze. I oczywiscie bez jakiejkolwiek pomocy tylko z Ewerestem przeszkód urzędniczych. A przecież mozna było ruszyć rozum i budować to etapami. Tak, żeby zawsze było miejsce do cumowania jednego statku. Ale do myslenia, to żaden z urzędników nie jest uprawniony. Mam nadzieję, że kiedyś powstaną tam elementy mariny. Budynek sanitarny, ujęcia wody, prądu, stacja benzynowa, dźwig, miejsca postojowe dla jachtów na lądzie, dźwig do masztów, pomosty cumownicze i. t. p

sceptyk

Anuluj