UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wiadomo, że trafiają sie kierowcy którzy zatrzymują się przed przejsciem nawet niekiedy mi się to zdarza ale niestety nie będę stawała co przejscie bo widzę, że ktoś ledwo do niego podchodzi. To by była już lekka paranoja. I wiem, po swoich obserwacjach za kierownicą, że starsze osoby bez wachania wchodzą na jezdnię nawet nie rozglądając się czy coś jedzie a najgorsi są tacy, którzy jeszcze na rowerze potrafią wjechać jak Państwo na jezdnię tak jak ostatnio dziadek mi wjechał prawie pod koła i nawet nie zareagował jak opony zapiszczały. Miałam też świadków bo stali ludzie na przejściu, przystanku oraz na drugim pasie inny kierowca, który też gwałtownie musiał hamować i patrzyli na dziadka jak na debila, który miał wszystko w nosie. I to dorosła osoba! więc jak dziecko wleciało na jezdnię to jakoś mniej to mnie dziwi bo skoro starsi nie wiedzą jak się zachować na przejściach to co dopiero 14 letnie dzieci. NIe obwiniam w tym przypadku kierowcy tym zajmie się odpowiedni organ. Mam tylko nadzieję, że wszystko się wyjaśni i nie będzie bezpodstawnych oskarżeń bo i tak już jedna osoba ucierpiała. Życzę małej szybkiego powrotu do zdrowia a Kierowcy spokojnego doczekania wyjaśnienia całej tej sytuacji.

Ania B.

Anuluj