UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Oczywiście, że piszesz bzdury. Takie wypowiedzi wskazują, że masz jeszcze dawne PRLowskie myślenie, że każdy kradnie, że lud pracuje, a władza spija śmietankę. Zapewniam, że w obecnej pozarządówce ogólnie nie ma takich sytuacji (jeśli są, to marginalnie - na zasadzie, że w każdym stadzie znajdzie się czarna owca). Wynika to z tego, że faktycznie obecne organizacje powstają głównie dlatego, że ktoś (lider) wpadnie na pomysł, że tego czy tamtego brak i nikt tego nie chce robić. Potem zaraża swoim pomysłem bliskich, znajomych i zakłada organizację. Potem dopiero przychodzą kłopoty, bo organizację trzeba utrzymać. Tu często powstają sytuacje roszczeniowe (państwo powinno mi dać, samorząd powinien mi dać itd. ). Obecnie jednak coraz więcej ludzi rozumie, że ani państwo, ani samorząd nie dadzą, więc może zanim ktoś założy organizację, zaczyna się zastanawiać skąd wziąć pieniądze na utrzymanie (przecież trzeba się gdzieś spotykać, za coś przygotowywać działania) i ludzie pewnie odpuszczają. Na koniec, jak ktoś się jeszcze nie podda, założy organizację i zrobi jakieś działanie, to pojawią się tacy internetowi opluwacze (którzy siedzą cały dzień przed internetem i krytykują wszystko co się da, choć na ten temat nic nie wiedzą) i skrytykują lub pomówią daną organizację. Myślę, że gdyby było więcej zrozumienia i kultury w naszym społeczeństwie, to i więcej ludzi chciałoby coś robić.

działacz

Anuluj