UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Prawniku z kawką, za morzem (Bałtyckim) w Helsinkach, jest stara elektrociepłownia pracująca na polskim węglu. Ma moc ok. 400 MW. Obsługuje ją 50 (słownie: pięćdziesięciu) pracowników. Obok stoi nowa z turbinami gazowym o mocy ok. 100 MW, obsługi jeszcze mniej. Jestem przekonany, że w EC też mogłyby być takie wskażniki zatrudnienia, gdyby pozwolono niektórym ludziom z EC modernizować ją zamiast pozwalać aby kolejne zarządy EC, od 20 lat, snuły wspaniałe plany i roztaczały świetlane perspektywy, z których nić nie wychodzi. Po drugie, zmianie musiałoby uledz porozumienie prywatyzacyjne z załogami zakładów energetycznych tworzących ENERGĘ, gwarantujące załogom 10 letnie zatrudnienie. Panie Prawniku z kawką, prądu by nie zabrakło, bo jesteśmy zasilani z sieci energetycznej a nie z elbląskiej EC, ale pewnie cena prądu spadłaby, bo produkcja w EC Elbląg jest droga. Ciepła w zimę także by nie zabrakło, bo EC po restrukturyzacji mogłaby pracować na potrzeby miasta, jako źródło komunalne, a jak nie to żaden kłopot aby wybudować np. dwa nowe, mniejsze, może opalane biomasą. Przypominam że w Epec do tej pory leży (chyba że ze strachu wyrzucili żeby nie realizować) gotowa koncepcja małej EC( 3+10 MW) opalanej biomasą. Chętni inwestorzy byliby, może nawet z elbląskim rodowodem.
JB