UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

jechałam od Browarnej na Okrzei miałam pas wolny aż do Daszyńskiego ale panu w czarnym merolku nie chciało się poczekać (miał pas zajęty przez parkujące samochody), jechał bezpośrednio na mnie gdy zaprotestowałam ze mam pierwszeństwo pan "kark" wyskoczył z merolka masakra rzucił mi sie na autko, przewaga sił była po stronie "karka" musiałam wycofać, pozdrowienia dla pana może trafi na silniejszego.

słaba płeć :((((

Anuluj