UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Faktem jest, że młodzież ma "mocne przyciąganie", czyli że w pewnym wieku większość młodych potrzebuje być przyciągnięta przez jakąś grupę; mogą stworzyć własny krąg przyjaciół / zainteresowań, albo zostać (częściej) przyciągniętym przez istniejące już grupy. Grupy - czyli będą to np lokalne kapele muzyczne, modelarze, rowerzyści, harcerze ale tez kibole, drechy albo łysi. Takich grup są setki i każdy potrafi w swoim otoczeniu rozpoznać co najmniej kilkanaście. Sedno w tym, żeby wspierać te pożyteczne i z dużym potencjałem. Im więcej - tym lepiej -> tutaj ilość przerodzi się w jakość. Jak dla mnie, wspomniana w artykule inicjatywa jest bardzo pozytywna. widziałem jak działają takie miejsca w różnych częściach Europy i jestem jak najbardziej za. Oczywiście padnie argument o wydziaranych brudnych lewakach rzucających Mołotowami w matki z dziećmi. Taka etykieta nie ma większego sensu - to jak wrzucanie football-owych zasłużonych działaczy klubowych z karkami którzy leją sie po lasach na ustawkach.
Bucz