UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Waglewski z synami wypada słabo. Trudno mówić o nich jako znaczących lub oryginalnych instrumentalistach. Bardzo dyskusyjna gra Emade - na perkusji. Gitara drugiego - niewidoczna. Występ skromny i mało dynamiczny / poza dwoma utworami /. Elbląg powinien odpocząć od rodziny Waglewskich.
Nora