UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

moim zdaniem z organizacją nie było aż tak źle to prawda na początku było mało piegusów bo za mało dali na krainkę, ale to nie jest powód by krzyczeć na młodzież prowadzącą konkurencje. Prowadzący konkurencje byli nie wiele starsi od dzieci biorących udział a w parku modrzewia byli od samego rana i przygotowali się jak najlepiej potrafią by zrobić coś dla innych, nie mówię już o tym że już od dawna w drużynach zaczęły się przygotowania na piegusa, więc jeżeli ktoś wkłada w coś swoj czas, swoją pracę i swoje serce i robi to za darmo dla innych a dostaje tylko krzyk rodziców w podziękowaniu to jest naprawdę źle. Jestem drużynową i widziałam łzy w oczach dziewczynki z mojej drużyny bo jakiś rodzic na nią na krzyczał że nie ma piegusów, stwierdziła że nigdy więcej nie przyjdzie przygotowywać piegusa. .. Byłam też świadkiem sytuacji że dziecko chciało dokończyć obrazek a rodzic mu zabronił bo chciał piegusa. Przepraszam bardzo czy piegus jest dla dzieci czy dla rodziców? ?. oczywiście byli rodzice którzy Nas rozumieli i bardzo im za to dziękuję :):):):) a co do reszty rodziców którym bardziej zależało na zabawce niż dzieciom powiem tylko tyle. .. po prostu ŻAL. .. .nie dziwię się że poźniej dzieci są takie jakie są jak mają takich rodziców. .. bo wychowanie się z domu wychodzi. .. a później w życiu dorosłym kim będą?jeśli dzięki rodzicom uczą się że można siłą coś osiągnąć lub że wszystko mu się należy itp? Życzę powodzenia.

drużynowa

Anuluj