UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Te targi pracy to jest nieporozumienie. Przyjda posiedza pogadaja a do pracy i tak przyjma swego np. zone kolegi szefa, serdeczna kolezanke ksiegowej nie konurs sie liczy lecz uklady
bezrobotna
Te targi pracy to jest nieporozumienie. Przyjda posiedza pogadaja a do pracy i tak przyjma swego np. zone kolegi szefa, serdeczna kolezanke ksiegowej nie konurs sie liczy lecz uklady
bezrobotna