UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ostatnio w moim ulubionym drogryjnym "R" na Grunwaldzkiej to ja zacząłem chodzić krok w krok za ochroniarzem. Powód był bardzo prosty - gostek zmierzył mnie wzrokiem jakby był przynajmniej prezesem wszystkich prezesów. Po trzech minutach gościu wymiękł i. .. .. , chyba miał założonego pampersa.
sprawdzian