UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Byłem świadkiem jak robotnicy którzy rozbierali domy na starówce bo cegła była potrzebna na starówkę Warszawską i Gdańską ogrzewali się paląc ksiązki, starodruki pisane w języku germanskim oprawione w skóre niektóre miały kilkaset lat i wtedy nikomu to nie przeszkadzało dziś wartość tych ksiąg byłaby bezcenna. Był to rok 1947.

hekra

Anuluj