UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
c. d Co roku pływam też po Mazurach i widzę, że tam jakoś potrafili przygotować się na turystów i żeglarzy, nawet na Śniardwach ze swoimi płyciznami i kamienistym dnem, o które można poważnie uszkodzić jacht nie brakuje miejsc i atrakcji turystycznych. Jeśli przekop mierzei dojdzie do skutku i przybędzie miejsc, gdzie można spokojnie zacumować, wykąpać się czy zjeśc, to nigdy już na Mazury nie popłynę. Po co skoro mamy piekny i wymagający akwen z warunkami żeglugi zbliżonymi do warunków morskich, kilka godzin żeglugi do Trójmiasta, oraz piękne pobliskie tereny i widoki. Żeby Zalew Wiślany mógł odnieść turystyczny sukces, trzeba skoordynowac prace nad przekopem z budową profesjonalnej bazy turystycznej i promocją regionu. Krokiem w dobrą stronę jest napewno projekt budowy nowoczesnego portu jachtowego w Krynicy Morskiej, oby inne nadbrzeżne miejscowości poszły za jej przykładem, a napewno jachtów i turystów będzie coraz wiecej.
jas_zeglarz