UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
RĘCE OPADAJĄ JAK SIĘ TO CZYTA. .. CHYBA GRONO LUDZI Z LEKKA UPOŚLEDZONYCH SIĘ WYPOWIEDZIAŁO - nawet nie jesteście w stanie zrozumieć co autorka miała na myśli - odbieracie wszystko tylko w wesji dosłownej trzymając sie kurczowo danego salonu. .. wg mnie salon ów był przykładem - takich miejsc gdzie się nie da albo nie wolno wjeżdżać wózkiem jest mnóstwo i wg mnie o takie utrudnienia autorce chodziło. .. ja np. nie mam z kim zostawić dziecka jak idę po wędlinę i chleb (a może powinnam za każdym razem zamawiać opiekunkę - tylko z czego jej zapłacić - przedmówcy może zrefundują????) widać że jesteście ludźmi którzy albo dzieci nie mają albo dzieci za was wychowywały instytucje i osoby trzecie - tak przecież najłatwiej. .. staram się nie ciągnąć dziecka do marketu jeśli nie muszę, ale zazwyczaj po prostu muszę i uważam że powinna to być rzecz normalna - tak jak w innych cywilizowanych krajach (jeden z wypowiadających sie właśnie o tym fajnie napisał - też znam rodziców którzy jeżdżą z maluchami na nartach, chodzą z nimi wszędzie - i takie dzieci są wspaniale uspołecznione i przyzwyczajone do takich sytuacji!!!)
mama wózkowa