UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przepraszam za błędy ortograficzne, winno być tak: Nikt poważnie nie zainwestuje na Wysoczyźnie Elbląskiej w hotele czy mariny dopóty, dopóki nie zacznie sie budowa kanału przez Mierzeję. Nie obrzucajmy błotem zwolenników kanału, bo są sercem i duszą za tym, aby nasz region zaczął się wreszcie rozwijać, a Elbląska Starówka nie wyglądała tak, jak np. wczoraj wieczorem: cztery osoby snujące się po uliczkach, puste restauracje i bary, na połowie lokali tabliczka sprzedam lub wynajmę. To miasto i ten region zamiera, przejedźcie się do Tolkmicka, Fromborka, Braniewa, czy też wyżej na Wysoczyznę, do Lelkowa, Pieniężna, Płoskini itd. Co w tym złego, że są ludzie, których serce boli z tego powodu, że z braku perspektyw ich dzieci szukają lepszego losu w Warszawie lub dalej, w Irlandii. Gadanie, że najpierw trzeba wybudować toalety pozostanie tylko gadaniem. Uwierzcie w sprawczą siłe niektórych inwestycji, popatrzcie, jak to się dzieje w cywilizowanym świecie, np. budowa najwyższego mostu we Francji spowodowała lawinowy rozwój turystyki w tym terenie, tylko dlatego, że ludzie chcą to zobaczyć. Do wszystkich, którzy mówią, że najpierw należy budować ścieżki rowerowe, toalety, drogi, pensjonaty itd. mogę tylko powiedzieć - tak, budujcie je, walczcie o to, by je budować, ale nie przeszkadzajcie przy projekcie budowy kanału przez Mierzeję, tak by nakazywało minimum patriotyzmu lokalnego.
MaSer