UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

kilka lat gnieżdziłam sie z rodziną w malutkim mieszkanku, szukałam zamiany za spłate zadłuzenia, nie było chętnych, i nie widziałam zeby te osoby były przejęte swoim zadłuzeniem, przewazała opinia "nic mi nie zrobią, bo np mam dzieci lub nie mam pracy "i ci ludzie nie byli zainteresowani tym zebym ja spłaciła zadłuzenie a oni pójdą na coprawda mniejsze ale wyremontowane i niezadłuzone mieszkanie. W wydziale lokalowym tez niewiele mogą. dowiedziałam sie tam jednego że :ja płacę czynsz za swoje małe mieszkanie i moje dzieci nie muszą mieć dobrych warunków do życia tzn:5 metrów powierzchni mieszkalnej na osobę, ale rodzinie nie płacącej czynszu nie mozna zaproponować mniejszego mieszkania. i tu kółko sie zamyka, Ja tez bylam w trudnej sytuacjii w tym czasie ale pomocy nie uzyskałam, chyba dlatego ze nie piłam i pracowałam za minimalną pensję. mam duze wątpliwości czy ta forma pomocy będzie skuteczna.

ja płacę uczciwie

Anuluj