UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"wyzwolony od durnoty" - pomyśl sobie ile tych bojców pochowanych tam przy ulicy Agrykola odeszło z tego padołu w totalnym i nieustannym amoku alkoholowym lub przez własną głupotę i pijaństwo idąc do ataku nawalonym jak wagon bydlęcy załadowany starcami, dziećmi i kobietami zsyłanymi na Sybir! Ci dzicy ludzie ze stepów Kazachstanu, Chiwy i Buchary mieli nie tylko pogardę dla Niemców, ale również pogardę dla śmierci, bo politrucy wbijali im o "nieśmiertelnej chwale i nieustraszonej, niezwyciężonej sowieckiej armii i Wielkim Ojcu Narodów batiuszki Stalinu" - dzisiaj podobne "zechęty" robią dzisiaj dla swoich Talibowie w Afganistanie, Bomber-Islamiści w Iraku i Pakistanie! Słynny Kisiel powiedział kiedyś, że to wiecznie pijane tatałajstwo przemieszczające się na Zachód, ginące tysiącami nie miało w ogóle pojęcia w jakiej części Europy są, oni wiedzieli, że "nada bić Giermanca" i iść "wpierod na Bierlin". W Elblagu nie odróżniali naprzykład Szwajcarów od Niemców.
Nie-wyzwoleni "na szczęście"