UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ta zbieranina jeszcze w latach 50.i 60.robiła zawody, kto więcej niemieckich budynków rozbierze i cegły do Warszawy wyśle, by stamtąd poklask "towarzyszy z kumitetu" otrzymać! Niestety - do "poziomu" władzy dopasowywało się wielu mieszkańców miasta. Było im dobrze w brudzie, bałaganie, szarości, bylejakości i towarzyszącej wokół tandencie, której synonimem były szpetne pawilony i budy na 12.Lutego, czy d. Parkowej. Na dobrą sprawę tego miasta gdzieś tak do początków lat 90.XX wieku nikt nie rozumiał. "Towarzyszom miejscowym" aż władze z zewnątrz musiały podpowiadać, żeby wreszcie wzięli się za to miasto. Ale w tej totalnej degradacji miasta był JEDEN WIELKI PLUS. Otóż "towarzysze" nie mieli pieniędzy i inwencji i dzięki temu nie mamy Starym Mieście i w Centrum ohydnych bloków, które zeszpeciły m. in. Braniewo, Pasłęk, Malbork i częściowo Kwidzyn.
Live w E. uzup.