UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kurczę, no nie, dajcie spokój, pisać przecież każdy może. Autorka chyba celowo nie przeprowadziła nawet pobieżnej analizy poszczególnych subkultur, ich odmian i barw - cały artykuł nadaje się na instrukcję dla moherowej babci, żeby wiedziała czy akurat pluje na "narkomana od Owsiaka" czy na przedstawiciela subkultury. Ale trudno zarzucać Autorce, że nie doszukuje się głębi w różowych Barbie na błyskotrzaskach czy kibolach z szalikami, bo w tym głębi po prostu zwyczajnie nie ma. Moim zdaniem artykuł ok. Następny powinien tyczyć się religii albo polityki - czekam na analogiczne potraktowanie tematu.
wally.