UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wtym konkretnym przypadku wcale nie idzie -ani o konończuka, czy piwo. Tu chodzi o Braniewo. Ktoś pisze, że wolny rynek, Owszem. tylko trzeba w tym miasteczku zorganizować coś sensownego i trwałego. Bo na eksperymenty nie ma czasu i pieniędzy Dlatego społeczność ta wraz ze soim zarządem musi działać nie szablonowo. Właśnie zupactwo i browarniacy, z których składa się w większości Braniewo oduczyło się myślenia. To oni tkwią w PRL, a ktoś w tym letargu im pomaga. Przeciwniku kontroli jeśli lubisz to sobie chodż całe życie w walonkach, koś kosą i mów, NO NIE WYSZLO. Tak myśli burmistrz Braniewa. Jeszcze jedno do tych co będą z tego miasteczka wyjeżdżać nie przyznawajcie się do pochodzenia zupackiego, bo w Polsce mogą was spotkać serdeczności, aż do bólu. tak to miasteczko jest postrzegane.