UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W Syrenie byłem na Wejściu Smoka (ojciec musiał mi i bratu bilety kupować, bo film byl od 18 lat:)). Jak z klasą bylismy na Podróżach Pana Kleksa, to gówniarze, którzy siedzieli na balkonie rzucali na dół starymi jeszcze dwudzistozłotówkami (trochę po filmie zebraliśmy i było na lody z budki przy kinie). Ostatni seans jaki zaliczyłem w Syrenie, to był Pan Tadeusz (niewygodne fotele-ciężko się spało:). Cześć jego pamięci.
kinoman:)