UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Współczuję Ormianom, którzy z takim wzruszeniem odsłaniali święcili ten "ich:" kawałek ziemi ustawiony z dala od ich rodzin i domów. Byłem na tej uroczystości i z podziwem patrzałem na ich oddanie temu symbolowi. Cymbały, a raczej kilku, którzy to zniszczyli nie mieli pewnie pojęcia co niszczą. I nie zastanawiali sie jak misterna jest to rzeźba. Jest im obojętne czy to budka telefoniczna, nowa elewacja, krzyż. Czerpią radość z niszczenia bo takie zniszczone jest ich otoczenie, klatka schodowa i życie.

bomik

Anuluj