UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Eee tam, takie dziury! Co to za dziury! Dopóki nikt się nie zabił, a przynajmniej niczego nie złamał, albo nie podrapał pyska, dopóty nie ma żadnego problemu. Po co się szarpać? Prawda, nasze kochane służby komunalne? A tak swoją drogą, to przydałaby się jakaś błyskawiczna akcja rozdawnictwa mobilizujących kopów w liczną rzeszę tłustych kuprów, które niezasłużenie mają nieustającą możliwość miażdżenia stołków na sielankowych, komunalnych posadkach. Ale gdzie szukać takiego odważnego? W Ratuszu może? A może by tak sam Jego Ekscelencja Henryk I nóżkę rozbujał? Osobiście życzyłbym Mu takiej fantazji kawalerskiej. Zawsze to jakaś odmiana by była. Nie?
emigrant