UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Fajnie jest. Nie ma kary i nie ma miary. Małolaty kupują petardy. Wczoraj przed 20.00 bałam się wyjść na ulicę. Bezrozumne wyrostki rzucały na oślep "achungi" nie bacząc na to czy ktoś oberwie czy nie. I tak było przez cały wieczór i noc Sylwestrową. Najgorsze jest to, że już tak będzie bo nikt nie zna rozwiąznia. PIJANI OJCOWIE ROBIĄ TE SAME FIGLE. GŁUPAWE WYROSTKI ICH NAŚLADUJĄ. DO CZASU, AŻ SOBIE I INNYM ZROBIĄ KRZYWDĘ. WTEDY BĘDZIE PŁACZ I NIECZESNY ŻAL.

chello

Anuluj