UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie ukrywajmy, że piesi zachowują się czasem jak lemingi. Poprostu idą, nie patrzą gdzie. Dosyć często jeżdzę samochodem i tak naprawdę żaden kierowca nie ma szans jadąc z prędkością 50km/h w dodatku przy mokrej naiwierzchni zahamować na kiku metrach, czego oczekują piesi. Oni nie wezmą tego pod uwagę, ze samochód może się nie zatrzymać tylko wyłażą bo "mają pasy", ale chyba nie wiedząc o to znaczy, gdyż pasy nie uprawniają ich do wejścia na nie w dowolnej chwili. Tak naprawdę nie wierzę, żeby te 0,7 promila miało decydujący wpływ przy tym wypadku na zachowanie chłopaka, a z prędkością 70-80km/h jezdzi większosc z nas, niektorym przydarzy się nieuwazny pieszy i juz wszyscy nazywaja go morderca. Bzdura.


Anuluj