UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niestety, z nowoczesną architekturą ten projekt nie ma nic wspólnego. Chyba, że ciągle za nowoczesną uznamy pseudomodernistyczne koncepcje w stylu hal produkcyjno-biurowych, jakie obowiązywały w latach 70-tych, a'la gmach dawnego Plastyku przy Królewieckiej, dawnego Buczka i wielu innych "zdobyczy" architektury tamtych lat. Chociaż jestem historykiem sztuki i należę do tych elblążan, którzy opłakują dawne Stare Miasto, którym żal pierwotnych planów przewidujących rekonstrukcję większej liczby kamienic, to uważam, że na tym terenie powinny znaleźć swoje miejsce nowoczesne realizacje, odwołujące się do najnowszych tendencji w architekturze. Projekt aktualnie realizowany na rogu Kowalskiej i Starego Rynku w najlepszym razie może uchodzić za "retrowersję" w stylu ekspansywnego Gierka. Tak, to historyczna już epoka. .. (chyba). Ale wobec tego projektu można i trzeba wysunąć o wiele poważniejszy zarzut. Generalna koncepcja zabudowy Starego Miasta przyjęła założenie o zachowaniu tradycyjnego układu ulic i historyczego podziału na parcele w obrębie bloków zabudowy. Ten monumentalny narożnik w widomy sposób zaciera nie tylko układ parcel, ale w sposób niezwykle agresywny akcentuje dawne najważniejsze skrzyżowanie Starego Miasta, "wychodząc" daleko przed tradycyjną linię zabudowy pierzejowej.
Wiesława Rynkiewicz-Domino