UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie mieszkam w Elblągu. .. .ale 500 km od niego. Ale mam coś do powiedzenia na temat elbląskiego "schroniska". .. podczas wakacji byłam ze znajomą w Waszym. .. Drodzy Elblążanie schronisku. Niby czysto. .. niby porządek, ale. .. .. psy zalęknione, bojące się opiekunów. Było to porażające. Podczas mojego pobytu tam i próbami pogłaskania kilku z tych "więżniów" (bo to zwierzęcy odpowiednik Oświęcimia) widziałam dwa maleńkie kotki brodzące w błocie. .. z kocim katarem i wysiękiem ropnym. Podejrzewam, że zaraziły tym całą kociarnię. Widziałam też dwa duże psy typu owczarek niemiecki w jednej klatce. Nie było by to nic dziwnego gdyby nie to iż. .. .była to suka i pies. Suka na pewno nie była sterylizowana (brak szramy pooperacyjnej na brzuchu. Czyżby celowe rozmnażanie?) Po raz pierwszy widziałam coś takiego. I jeszcze jedno. .. Strasznie poturbowany pies z gnijącą raną na łapie. Nie opatrzony. .. naprawdę znam się na tym. Nie została mu udzielona pomoc!!! Od opiekunów dowiedziałam się, że pies przebywa tam już od ładnych kilku dni. Myślę, że w łapę wdała się martwica. .. może nawet gangrena. Próbowałam skontaktować się z kierownikiem lub weterynarzem, ale niestety. .. nikogo takiego nie było. Jestem mocno poruszona tą sprawą i jeśli ktoś z Państwa zechce zrobić z tym porządek. .. będę świadczyć w sprawie. Proszę o kontak drogą mailową.
"Beata Werner"