UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Elbląg jest prowincjonalnym kameralnym miasteczkiem i tego nic nie zmieni. Jedni będą bronić kameralności jako atutu [spokojne życie, wolniejsze tempo, wszędzie blisko, relatywnie tańsze życie itd. ] inni postawią to jako wadę i powód do emigracji lub migracji [słabe płace, płytki rynek pracodawców, nuda, kiepska oferta w każdej dziedzinie - kultura, gastronomia, rekreacja itd]. Dla mnie ten artykuł jest raczej historią o czymś innym: o normalnym ludzkim dążeniu do szczęścia. W Elblągu cytowany Tomek był nieszczęśliwy, w Warszawie też jest nieszczęśliwy. Życie mu się nie układa tak jak tego chciał i co tu więcej gadać. ..

RedaktorNiezależny

Anuluj