UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sam pochodze z Elblaga, mieszkam i pracuje w Warszawie. Do Elblaga mam sentyment, przyjezdzam wtedy, kiedy sie da i mam na to ochote. Lubie tu spedzac czas, przejsc sie starowka, zapic z kumplami. Nie nazywam Elblaga "chujnia", bo nie uwazam by bylo tak zle. Co wiecej, uwazam, ze z roku na rok sie cos zmienia na plus. I to jest dobre. W Warszawie faktycznie zyje sie troche inaczej, moze szybciej, drozej, itd. To wszystko jest naprawde do ogarniecia, jeno trzeba miec chec, wole, troche samozaparcia i zaradnosci zyciowej. Wydaje mi sie, ze GW jak zwykle naciagnela troche wypowiedzi tego Tomka, bo jesli nie to jest on faktycznie jakis nieporadny. .. Jesli kogos nie stac na kredyt, to sie go poprostu nie bieze. Umowy nie czytal? No, to brawo. Doradzali mu koledzy i doradcy finansowi ? No smiechu warte. .. Zycze jak najlepiej kazdemu, ale w zyciu nie mozna liczyc na slepy los. Nic nikomu nie bedzie dane gratis. No i jesli celem w zyciu jest miec pieniadze, to mozna tylko wspolczuc. Pamietajcie, ze pieniadze nie powinny byc nigdy celem, najwyzej narzedziem. Myslcie, planujcie, dzialajcie konsekwentnie to unikniecie problemow nieporadnego Tomka.