UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No to jest indywidualny wybór, czy lepiej żyć w "--ujni", ale dość spokojnie, czy fundować sobie rzeźnię w stolicy; 7 tyś netto w Wa-wie na całą rodzinę to jest minimum socjalne, znam wiele osób z E-ga i okolicy które zarabiają tam więcej i nie mają rodziny na głowie, więc ich migracja jest zrozumiała. Sytuacja jest taka, że większości młodych nie stać nawet na kredyt na mieszkanie w "-ujni". Pan Tomek chyba źle się czuje z kredytem i odreagowuje to na swoim miejscu urodzenia, to dość niestosowne tak mówić, ale cóż my jestesmy Ci gorsi, z mażeniami o własnym kącie w "chujni" musimy być zabawni dla ludzi sukcesu z Wa-wy.