UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chyba lepszy jest ładny budynek mieszkalny niż ta ruina. Do przywrócenia w tym miejscu kina sama dobra wola nie wystarczy. W Elblągu mamy już dwa kina, które nie są zbyt przepełnione na seansach. Jak to trzecie kino miałoby na siebie zarobić? W tej chwili nie buduje się kin z pojedynczą ogromną salą, bo nie da się sprzedać na jeden seans odpowiedniej ilości biletów. Czy Pan "Rodowity Elblążanin" zainwestowałby własne pieniądze w to kino? Proszę bardzo jeśli ma Pan taką kwotę do zaryzykowania. Proszę jednak nie dawać "dobrych rad" w stylu "niech ktoś weźmie i coś z tym zrobi". I proszę nie zwalać winy na panią Sielewicz - nikt nie zmusi Elblążan do chodzenia do kin, jeśli sami nie zechcą.
inżynier