UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To był wspaniały, przepełniony miłością do innych człowiek. Miałem okazję pracować pod jego i pani profesor Ewy Kocząb z II L. O. przy realizacji kilku spektakli teatru amatorskiego działającego na początku lat 70-tych w II Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu. Mimo upływu tylu lat, do dziś pamiętam jego cudowne poczucie humoru, taktu i umiejętność zarażania młodzieży wiarą, że sztuka to coś co przeżywa się jak pierwszą, młodzieńczą miłość, czystą, wzniosłą i pełną nadziei. Jego dowcipy rozśmieszały nas do łez, ale jednocześnie zmuszały do refleksji, co tak naprawdę jest w życiu ważne i przynosi radość. Serdeczne pozdrowienia dla Maćka i Wojtka Karpińskich, których wrażliwość i ciepło tak wspaniale ukształtował ich Ojciec.

Jerzy Jastrzębski

Anuluj