UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To ten z Laguny nie zapamiętał nawet kilku znaków z tablicy rejestracyjnej ? Dziwie się że jeszcze żaden producent samochodów nie instaluje w autach "czarnych skrzynek" znanych z samolotów. Zapis był by w postaci obrazu z kamerki umieszczonej w przedniej i tylnej części pojazdu oraz zapisywane były by dane o prędkości i czas, coś jak tachometry. Wystarczyło by potem odtworzyć przebieg danej sytuacji lub zdarzenia i wszystko było by jasne, kto, co i dlaczego. Urządzenie automatycznie usuwało by poprzednie zapisy po 48 godzinach a przez ten czas jeśli zajdzie konieczność można sobie odtworzyć i sprawdzić kto zawinił, nawet na miejscu wypadku.


Anuluj