UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
aż się boję cokolwiek pisać. Taka tu cisza, jak makiem zasiać. A jestem matką nastoletniej córki i czasami zastanawiam się nad tym problemem. Szczególnie jak słyszę o zagrożeniach związanych z "pigułką gwałtu". Czy jest to realne zagrożenie w naszym mieście? Może dlatego, że tak mało mówimy o tym powstają takie problemy. Mlodzi ludzie uciekaja się do tego typu rozwiazań, zamiast się po prostu kochać?
zatroskana matka