UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

widac koleś że niewiele na ten temat wiesz i dowodem twojej ograniczonej inteligencji jest fakt że stworzyłeś osąd tej kilkutysięcznej społeczności która się przez granice przewija na podstawie jednego wyjazdu i to sześc lat temu... nie wrzuca się wszystkich do jednego worka. prawda jest taka że przemytniczą hołote jak to określiłeś stanowi niewielki procent tam jeżdzących. jest wielu ludzi którzy naprawde coś sobą reprezentują a to że robią co robią jest efektem finansowego przymusu.niejeden dzięki tej robocie zdołal już skończyc licencjat i powoli układa sobie normalne życie odkładając pare złoty na jakiś początek... sam dzięki temu kończę drugi rok licu i jakoś optymistyczniej patrzę na życie co jeszcze kilka lat temu kiedy zapierdzielałem za 7 stów było nieosiągalne i przygnębiające. takich jak ja młodych i starających się coś zdobyc jest wielu a graniczne zmagania są dla nas tylko środkiem w osiągnięciu określonego celu. więc nie podchodz do sprawy tak ogólnikowo i zachowaj swój parszywy osąd dla siebie..co do artykułu zal mi tylko szczypiora. żona i dziecko zostaną na troche sami.. dziwne że ostał sie jeszcze małpa kobra i łom(!!!????)

bondJ

Anuluj