UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sytuacja była taka, szwagier znajomego jednego typa kijem golfowym zaatakował, trochę mu głowę rozwalił i lekko go poturbował. Cała sprawa trafiła do sądu, a że szwagier znajomego był ustawiony przez rodziców, których bieda nigdy nie dosięgnie to wynajął dobrego adwokata. W ostateczność wyszło tak, że niby szwagier grał z tym kolesiem w golfa i uderzył go przy wymachu. Sprawa zakończona. Niby nic, ale szwagier miał tylko jednego kija, żadnej piłki a najbliższe pole golfowe było oddalone o 320km. Takie są sądy w Polsce i taka sprawiedliwość!
Perded