UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Trudno się nie zgodzić z Aborygenem ( w tej sprawie ;)), bo rzeczywiście z emeryturami jest jedna wielka tragedia. Większość emerytów po wielu latach pracy, na starość staje się de facto żebrakami, bo samodzielnie nie jest w stanie się utrzymać. Samotny emeryt jest najczęściej bez szans - musi się z kimś złożyć, żeby utrzymać mieszkanie, coś jeść i leczyć się, aby nie umrzeć nie skorzystawszy z dumnego statusu "zasłużonego". { Emeryt - Etym. - łac. emeritus 'weteran; (n.łac.) zasłużony profesor-emeryt' z emerere 'zasłużyć; wysłużyć'; e- zob. eks-; merere, (słownik wyrazów obcych Kopalińskiego )}

szeba

Anuluj