UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do trzeciej wypowiedzi od góry: a dlaczego taki stan uważasz za nienormalny??? Prawo jest prawem i nie uważam, żeby rowerzysta jadący małym rowerkiem bocznymi uliczkami po jednym piwie miałby stać ponad nim. Jest pewna granica odnośnie ilości alkoholu we krwi i dotyczy ona wszystkich. Poza tym nie chciałabym potrącić takiego delikwenta, gdyby np. nim zachwiało jak go wyprzedzałam i akurat wjechał mi swoim ,,MALUTKIM ROWERKIEM” na wąskiej bocznej drodze prosto pod koła. Jest takim samym zagrożeniem na drodze jak pijany kierowca czy pijany pieszy!
Kori