UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Witam, również zostałam "zalana", ale niestety nie wodą z opadów deszczu, ale fekaliami - "wybiła" u mnie kanalizacja i wszystkie pomieszczenia w piwnicy ( oprócz garażu, który został zalany wodą z wypełnionej kratki ściekowej) zostały wypełnione do wysokości prawie jednego metra - w efekcie wszystkie szafki, narzedzia, sprzęt sportowy i ogrodniczy znalazły się w fekaliach. Sami musieliśmy usuwać nieczystości. Obawiam się, że teraz będę musiała walczyć z wilgocią i grzybem, bo ścian tak łatwo się nie osuszy. Uważam, że system kanalizacyjny nie jest w naszym mieście drożny - wystarczy jeden większy deszcz i odprowadzenie wody w jakiś sposób zakłóca pracę kanalizacji ( nie znam się na tym, ale "efekty" widzę w moim domu ).
mieszkanka z ulicy M. Firleja