UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wobec obecnych i minionych realiów ogólnopolskich i naszych elbląskich zaczynam mieć fobię nieprzyswajalności. Podstaw ku temu jest tak duża ilość, że zaczyna mnie to przytłaczać szczególnie tym, że nie widzę realnej szansy dojścia do normalności za moich dni, na tym łez padole. Irytuje mnie ta sytuacja od dawna i czasami nawet zastanawia - na czym polega fenomen istnienia państwa "na niby”, z którym bez żadnych oporów godzi się znakomita część społeczności. Czyżby rzeczywiście nie byli w stanie dokonać rzeczywistej oceny umiejętności i intencji tych, którzy nami "zarządzają" To tez niewłaściwe słowo - bo zarządzać można z pewnym planem i realizacją powyższego. Natomiast ten festiwal radosnej twórczości i kolejnych prób zbudowania jakiejkolwiek tożsamości miasta i okolic jest żenujący.

AborygenMiejscowy

Anuluj