UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A może ktoś sie orientuje w tych sprawach i mi odpowie: w 2004r. wykupiłam mieszkanie za ok. 4000 zl. z bonifikatą, tzn. pod warunkiem, że przez okres 5 lat nie sprzedam tego mieszkania.Bo gdybym sprzedała to musiałabym wpłacić ok. 30 tys. zł./ czyli spłacić bonifikatę/. To rozumię, ale dlaczego nie mogę zawrzeć umowy u notariusza i dokonać wpisu do księgi wieczystej. Mieszkania nie sprzedam, zgoda, ale dlaczego nie wolno na wyłączną własność.Aha, grunt też został przeze mnie wykupiony, więc o co spółdzielni mieszkaniowej " Nad Jarem" może chodzić? Jeden może u notarisza, a drugi nie? Dlaczego taka dyskryminacja. Może my mieszkańcy się o tym nigdy nie dowiemy, bo tego też nam nie wolno? Ponoć ta nadpłata za mieszkanie ma być zwr ócona, ale nie na rękę tylko wliczona w poczet przyszłego funduszu remontowego. Tak wyczytałam w gazecie, bo spóldzielnia milczy i znowu nie wiem dlaczego. Bardzo proszę, jeżeli ktoś coś wie to niech napisze.

niby moje , a nie moje

Anuluj