UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

znam marcina, nieglupi i spokojny chlopak wiec jestem pewien ze zostal sprowokowany, nie znam ofiary ale z tego co czytam to byl wiekszy od marcina i pewnie zgrywal kozaka...na dwor bez powodu nie wyszedl... calej sytuacji nie widzialem ale z tego co slyszalem marcin strzelil go raz czy dwa a "reszta" "dokonczyla". tyle ze tylko on sie zglosil a tamtych ( na pewno nie wszystkich) nie zlapia a na kogos trzeba wine zrzucic wiec to marcin tez bedzie poszkodowanym. ofiary mi szkoda bo tak to sie nie musialo konczyc.

milosz

Anuluj