UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ach, Delores, dzięki za ten galop... :) No cóż, moim zdaniem Autorka listu nie była złośliwa, a napisała swój tekst z dozą życzliwości (o co w takiej sytuacji naprawdę niełatwo). Dlaczego tak sądzę? Otóż przede wszystkim pozytywnie oceniła lokal sprzed roku. Mogła napisać, że np. "od zawsze jest tam tak i tak", ale jednak wspomniała, że było ok. Gdyby chciała być złośliwa zapewne dodałaby do swego opisu wiele nimiłych szczegółów. Stąd uważam, że tekst ów warto brać na serio i (już tak się częściowo stało) traktować jako przyczynek - zgodnie z intencją Autorki - jako do dyskusji o elblląskiej gastronomii. Piszę o tym dlatego, że zdażają się oczywiście "przegięcia" w drugą stronę, ze strony klientów. A jednak sytuacja, jaka spotkała Autorkę w "Admirale" jasno wskazuje, że nie chodzi tu o jakieś zabawy... Poza tym fakt, że sane Autorki są dostępne (także dla "Admirała") świadczy jak najdobitniej, że ona sama traktuje sprawę poważnie.

Tom S.

Anuluj