UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamiętam jak szukałem nici do szycia. Przechodziłem obok Gildi na Zawadzie, patrzę jest plansza z napisem NICI. Myślę sobie OK idę kupić. Znalazłem box, podchodzę a tam jakies maskotki i inne cuda. Pytam młodej kobiety która tam stała czy tu kupię nici, a ona na mnie spojrzała z oburzeniem i mówi że to nie NICI (do szycia) ale NIKI (tak się wymawia :-) ). No przecież w Polsce jesteśmy - czy nie można było dopisac słowa FIRMA na tej planszy reklamowej, albo wsadzic tego w cudzysłów lub dopisac THE przed nazwą - no niewiem ale cos powinno wskazywać że to nie chodzi o NICI do szycia.
Miszkurka2000