UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W tekście są typowe nazwiska i imiona niemieckie, ale typowo polonizowane. W tamtych czasach był Hans von Basien, który prawdopodobnie w ogóle nie znał języka polskiego, ale jakiż był problem "dopasować go do wymogów czasu", zrobiono więc z niego Jana Bażyńskiego..... Dą w Kadynach od dziesiątek lat zwany był "Dębem Tysiącletnim", ale dla podobnych potrzeb jak wyżej nazwano go "Dębem Bażyńskiego ?!?".....
tak sobie na marginesie......