UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Prawda tak jest, ale uważam taką pomyłekę za drobną (to tylko braki edukacyjne), natomiast zupełną bzdurą na resorach wydaje mi się wypowiedź żony krakowianki jednego z dziennikarzy, że Elbląg jest piękny jak Kraków - otóż nie jest i jestem przekonany że nie będzie nawet cieniem tamtego piękna przez najbliższe 200 lat; takie zdania to populizm pod publiczkę; jestem elblążaninem z uraodzenia, miłośnikiem tego miasta, znawcą jego zalet i wad, których jest więcej, ale które w miłosci nie przeszkadzają. Niestety Elbląg jest trudnym partnerem i musiałem z niego wyjechać żeby żyć z tego czego się nauczyłem, marzę jednak że kiedyś powrócę, ale już do nieco innego Elbląga. To są właśnie podstawowe wady miasta - po prawdziwą edukację trzeba wyjechać - to właściwie nawet jest kożystne, ale na tym się nie kończy, trzeba wyjechać po prace, po prawdziwe zarobki, po kulture (jest też w Elblągu ale szczątkowo i od wielkiego dzwonu), w Elblągu nie sposób nabyć wielu książek, a jeśli są to ich ceny są kosmiczne, wyższe niż w innych miastach. Ktoś z "VIP-ów" napisał jako zaletę przestrzenność Elbląga - to jedna z gorszych rzeczy dla miasta pojmowanego urbanistycznie, jest to coś na co każdy gość zwraca uwagę, to czyni z Elbląga kuriozum na skalę Polski, Europy chyba nie bo są jeszcze Kaliningrad i inne tego typu radzieckiekie rozwiązania.

Bob B.

Anuluj