UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Również jestem oburzona zaistniałą wczoraj sytuacją. Nikt nawet nie chciał usłyszeć co mam do powiedzenia w tej sprawie- nie mówiąc jednoznacznie o co właściwie chodziło i do tej pory nie wiem dlaczego na teren schroniska nie zostałam wpuszczona. Myślę, że tak nie powinno być... No cóż- tylko co ja mogę? Przecież i tak mi nikt nie uwierzy...
Gonitwa