UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

"Kończące się zielone" to pewnie według Ciebie po prostu żółte, które nie jest światłem zezwalającym na kontynuowanie jazdy, chyba że brak jest możliwości bezpiecznego zahamowania. I teraz prosta sprawa: jeśli skuter jedize z prędkością 45 km/h i nie ma możliwości wyhamować, bo żółte zapaliło się gdy był tuż przed skrzyżowaniem, to spokojnie przejedzie. Należy pamiętać, że zielone dla ruchu w kierunku przecinającym zapali się dopiero za parę sekund, zanim ruszą samochody itd, skuter już będzie daleko. Ludzie, przecież w mieście jest ograniczenie do 50 km/h! Dla samochodów też :D To co, wszyscy jesteście poobijani, bo na "kończącym się zielonym" walą w Was samochody nadjeżdżające z boku?? No to brawo... A skutery wszędzie (z nielicznymi wyjątkami) mają fabryczne ograniczenie do około 50 km/h, nie dziwi Was to? Fabryka może dać więcej, a skoro nie daje, jest ku temu jakiś powód. Myślenia nie da się nauczyć, zwłaszcza gdy "mędrkowie" od "kończącego się zielonego" wiedzą wszystko najlepiej i bez myślenia. Po co myśleć, skoro się WIE, prawda?

manna

Anuluj